Hazard ruszył w Sejmie

Puls Biznesu podjął temat rozpoczętych prac Sejmu nad nowelizacją prawa hazardowego – „opozycja nie chce monopolu Totalizatora Sportowego, w branży huczy.”. 

Zmiany w ustawie dotyczą przede wszystkim rynku automatów do gier (tzw. jednorękich bandytów) i zakładów wzajemnych w internecie. W tej pierwszej branży państwowy monopolista ma przejąć kontrolę nad automatami, ustawianymi poza kasynami. (…)
Choć resort finansów podkreśla, że przepisy nie są nowelizowane po to, by podnieść wpływy budżetowe, pieniędzy w państwowej kiesie ma być więcej.
— To jedynie skutek uboczny, ale przewidujemy, że w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów wpływy będą wyższe o 729 mln zł, a docelowo o ponad 1,5 mld zł rocznie. Dziś bez tych zmian roczne wpływy hazardowe to około 1,3 mld zł — mówi Wiesław Janczyk.
Wątpliwości posłów wzbudza m.in. to, w jaki sposób sfinansowane będzie wejście państwowego monopolisty (chodzi o Totalizator Sportowy, choć resort finansów nie chce używać jego nazwy) na rynek automatów. — Nowelizuje się bardzo niefortunne przepisy, ale monopol nie jest dobrym rozwiązaniem. Ustawienie docelowej liczby jednorękich bandytów — czyli jednej sztuki na tysiąc mieszkańców — to koszt rzędu 1,8 mld zł. Kto to sfinansuje? W jaki sposób? Te pieniądze mogą być wyrzucone w błoto, bo wygrane w szarej strefie zawsze będą bardziej atrakcyjne dla graczy — mówi Rafał Wójcikowski z Kukiz ’15.
Wiesław Janczyk uspokaja, że obawy o państwowe inwestycje w jednorękich bandytów są zdecydowanie na wyrost.
— Monopolista będzie mógł sam zdecydować, czy kupi maszyny, czy weźmie je w leasing, to wszystko można jeszcze określić w toku dyskusji. W długim terminie warto uregulować ten sektor i wprowadzić na nim monopol, jaki działa np. w państwach skandynawskich — mówi wiceminister finansów.
(…) Forsowane przez rząd zmiany mocno krytykuje Izba Gospodarcza Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych, zrzeszająca m.in. operatorów jednorękich bandytów. Izba przekazała już Komisji Europejskiej — w której trwa procedura notyfikacyjna nowelizacji — stanowisko, kwestionujące wprowadzenie monopolu.
„Brak skuteczności monopolu państwa w ochronie graczy potwierdzają doświadczenia innych państw europejskich. Mimo przyjęcia modelu monopolu w Szwecji czy Norwegii poziom uzależnienia pozostaje tam wysoki. Tylko w ostatnich latach państwa, takie jak Hiszpania, Włochy, Dania, zrezygnowały z monopolu rynku automatów do gier i przeszły na system licencji. Państwa te są przykładami, że liberalizacja rynku gier hazardowych nie musi prowadzić do podniesienia poziomu uzależnienia od hazardu w społeczeństwie” — głosi stanowisko izby. (…)

 

Pełny artykuł można przeczytać w serwisie Pulsu Biznesu.