Sejmowa Komisja Finansów blokuje publiczne wysłuchanie projektu ustawy hazardowej

Na posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych parlamentarzyści odrzucili wniosek o publiczne wysłuchanie projektu ustawy hazardowej.

Posłowie wybrali natomiast nadzwyczajną podkomisję, która w gronie jedynie dziewięciu osób zajmie się rozpatrzeniem projektu. Blokowanie konsultacji eksperckich, przy braku odpowiednich konsultacji społecznych, budzi oburzenie wśród ekspertów z branży hazardowej. Zgodnie stwierdzają, że rynek potrzebuje uregulowania prawnego, jednak nowe prawo musi być wynikiem analiz eksperckich oraz konsultacji społecznych.

Wiceprzewodniczący Komisji Finansów Publicznych, poseł Rafał Wójcikowski, złożył oficjalny wniosek o przeprowadzenie publicznego wysłuchania rządowego projektu ustawy o grach hazardowych. Uzasadniając wniosek, poseł Wójcikowski stwierdził, że „problem ustawy hazardowej i szarej strefy, podatków i ewentualnego wprowadzenia monopolu jest żywo dyskutowany. Istnieje uzasadniona obawa, że może się nie dokonać notyfikacja w Komisji Europejskiej. Mogą być problemy tak jak w przypadku podatku handlowego i dobrze by było, gdybyśmy nie popełniali błędów i być może znaleźli kompromis w tej sprawie, który by był zgodny z prawem i nie prowadził do aż tak głębokiej monopolizacji”. Posłowie Komisji odrzucili ten wniosek stosunkiem głosów 18 do 14. Brak odpowiednich konsultacji społecznych przy tworzeniu nowego prawa zgłaszał już wcześniej poseł Paweł Pudłowski. Podczas pierwszego czytania w Sejmie złożył wniosek „za odrzuceniem tego projektu oraz za rozpoczęciem szerokich konsultacji społecznych, których zabrakło przed wprowadzeniem niniejszej propozycji, aby wypracować model, w którym dzięki regulacji i stosownej kontroli będziemy odpowiednio ten rynek normowali”. Większość parlamentarna zadecydowała o odrzuceniu wniosku, a projekt skierowano do dalszych prac w ramach Komisji Finansów Publicznych. Prace nad ustawą będą toczyć się teraz w gronie jedynie dziewięciu osób, które zostały wybrane przez Komisję do składu nadzwyczajnej podkomisji, powołanej specjalnie do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o grach hazardowych.

Przedsiębiorcy z branży oraz eksperci rynku negatywnie oceniają rządowe plany wprowadzenia monopolu państwa na rynku automatów do gier. Wprowadzenie monopolu będzie się wiązało z inwestycjami pieniędzy ze Skarbu Państwa. – PiS nie powinno myśleć o wydawaniu choć jednej złotówki na inwestycje związane z hazardem. Jako obywatel jestem temu absolutnie przeciwny. Natomiast ma moralne prawo, żeby wpływy podatkowe z hazardu wykorzystywać na cele budżetowe – mówił podczas debaty eksperckiej Stanisław Matuszewski, prezes Izby Gospodarczej Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych.  – Przy monopolu nie będzie zysku dla państwa. W 2017 r. nie ma mowy o wpłynięciu złotówki do budżetu. Wśród beneficjentów będą firmy, które dostarczają automaty do gry. Pierwszych wpływów do budżetu należy się spodziewać najwcześniej po trzech latach od wprowadzenia nowej ustawy – podkreślał prezes. Austriacki ekspert rynku hazardowego, Helmut Kafka, były wiceprzewodniczący Europejskiej Federacji Gier i Rozrywki (EUROMAT), również negatywnie ocenił rządowy projekt – Monopol państwowy nie ma nic wspólnego z redukcją szarej strefy i uzależnień. Monopol po prostu oznacza, że grupa ludzi chce wykorzystać konsumentów. Jak przez wiele lat pokazały przykłady innych krajów, nie ma to również nic wspólnego z redukcją przestępczości czy prania brudnych pieniędzy. Helmut Kafka uważa również, że legalnie działający przedsiębiorcy, pod odpowiednią kontrolą państwa, są w stanie skuteczniej chronić obywateli niż same Państwo – Ochrona konsumenta najlepiej funkcjonuje w otwartej, wolnej konkurencji, która automatycznie jest przyjazna konsumentom i dla nich atrakcyjna. W przeciwnej sytuacji gracze zaczną szukać innych rozwiązań będących poza kontrolą państwa.

Rządowym projektem ustawy o grach hazardowych zajmuje się obecnie Komisja Europejska, która sprawdza go pod kątem prawa unijnego. Zdaniem dr. Marcina Górskiego, radcy prawnego i adiunkta Katedry Europejskiego Prawa Konstytucyjnego UŁ,  projektowany monopol państwa w zakresie urządzania gier na automatach poza kasynami będzie sprzeczny z prawem Unii Europejskiej: .-  Monopole są dopuszczalne tylko wyjątkowo: kiedy są skutecznym środkiem pozwalającym na ograniczenie dostępności hazardu i tym samym skali uzależnień. Po pierwsze, z badań naukowych wynika, że wprowadzenie monopolu w ogóle nie wpływa na ograniczenie uzależnień. Po drugie, według projektu monopol będzie dysponował 60 tysiącami automatów ulokowanymi w punktach po co najmniej 3 automaty. W praktyce oznacza to, że automaty będą dostępne na każdym rogu ulicy i na każdej stacji benzynowej. Jest oczywiste, że nie pozwoli to ograniczyć dostępności hazardu, a więc deklarowany cel nowych przepisów nie zostanie osiągnięty. To zaś spowoduje uznanie sprzeczności monopolu z prawem UE. Mimo, że procedura notyfikacji ma zakończyć się do końca października, posłowie w gronie dziewięciu osób będą pracowali nad projektem. Brak notyfikacji może być podstawą dla przedsiębiorców do procesów sądowych i roszczeń wobec skarbu państwa.

 

 

 

Materiały do pobrania:
informacja prasowa w formacie pdf
informacja prasowa w formacie .doc

 

 

Źródło zdjęcia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Sejm_Rzeczypospolitej_Polskiej